Po czym poznać dobrego trenera dykcji

|

Jak poznać dobrego trenera dykcji? Prawda jest taka, że ten zawód nie jest uregulowany prawnie. To nawet nie jest zawód! Szkolenia może prowadzać każdy, kto sobie wymarzy. Nie ma kursów dających uprawnienia ani studiów, które czytelnie gwarantują, że absolwent będzie posiadał kwalifikacje. Zatem znalezienie dobrego nauczyciela wymowy jest sporym wyzwaniem.

Ćwiczenia z trenerem mowy są skuteczniejsze – tak. Pod warunkiem, że jesteś w dobrych rękach.

6 red flagów, że Twój trener dykcji jest toxic

1. Reklamuje ćwiczenie z korkiem niczym magiczne antidotum dla wszystkich – wkładając twardy i duży korek między zęby można zrobić krzywdę osobom z nieprawidłowościami zgryzu czy bruksizmem, wykształcić nieprawidłowe nawyki artykulacyjne przez wysuwanie żuchwy do przodu. A jeśli ktoś zasugeruje Ci, że masz ten korek umieścić w ustach pionowo to uciekaj najszybciej jak potrafisz i nawet się nie zastanawiaj. 

  1. Na pytanie o wędzidełko i jego wpływ na pracę języka odpowiada wymijająco lub nie wie o co chodzi – aktualizowanie wiedzy powinno być naturalną czynnością każdego szkoleniowca. W przypadku wymowy gdzie efekty uzależnione są od pracy narządów artykulacyjnych podstawy anatomii to konieczność. 
  2. Nie zachęca Cię do ćwiczeń wymowy w domu – to tak jakby dietetyk sugerował, że wystarczy, że nie będziesz jeść cukru na spotkaniach z nim. Redflag! Czytanie trudnych tekstów raz w tygodniu to za mało. Mięśnie potrzebują regularnych ćwiczeń artykulacyjnych, żeby wyrobić pamięć mięśniową. 
  3. Twierdzi, że należy mówić tak jak pisać – W obrębie słów mamy zjawiska fonetyczne, ubezdźwięcznienia, udźwięcznienia. Głoska to nie litera.
  4. W tekstach, które Ci daje zawsze jest wszystko na raz, wymieszane – jeśli po prostu czytacie wiersze i trener nie wysila się, by dzielić Ci materiał na bloki tematyczne, stopniowo zwiększając poziomy trudności to prawdopodobnie nie monitoruje Twoich postępów.
  5. Trudno go zrozumieć, sam mówi niechlujnie.

6 zielonych flag po których poznasz dobrego trenera dykcji

  1. Ma dobry słuch muzyczny – może jest absolwentem wokalistyki, gra na instrumencie albo śpiewa bardziej profesjonalnie niż tylko pod prysznicem? Osoby, które są wyczulone słuchowo skuteczniej wyłapią nieprawidłowości w wymowie głosek. 
  2. Szuka wiedzy w różnych źródłach – na jego półkach pojawiają się książki o fizjoterapii, anatomii, teatrze, masażu itp. Ponieważ nie ma jednoznacznych kursów, wiedzę należy nabywać z różnych miejsc w składać je w całość jak puzzle.
  3. Diagnozował się logopedyczne – np. kandydaci na studia logopedyczne najczęściej przechodzą przez rozmowy rekrutacyjne na których weryfikuje się czy nie mają wady wymowy. 
  4. Współpracuje ze specjalistami z innych dziedzin i nie przekracza granicy swoich kompetencji – potrafi swoich podopiecznych przekierować do fizjoterapeuty ortodonty, foniatry. Szuka u innych specjalistów konsultacji dla trudniejszych przypadków. 
  5. Używa materiałów z Lepszadykcja.pl – Twój trener głosu wie co dobre!
  6. Mówi tak, że chcesz go słuchać

Szukaj sprawdzonych specjalistów od wymowy

Pamiętaj, że nie każdy nauczyciel wymowy musi być sceniczną gwiazdą. Ważniejsze jest podejście pedagogiczne, umiejętności nauczania i wiedza. Elżbieta Zapendowska też nie koncertuje.